Trafne pytanie. Gloria nie była pewna, czy potrafi na nie sensownie odpowiedzieć.

chwilą, kiedy go odnalazłaś o...
Rainie zerknęła na Quincy’ego. Skinął lekko głową, odgadując tok jej rozumowania.
jest w ekskluzywnym małym sklepie na Old Bond Street. Każdego
czas mieć broń przy sobie.
co sobie zasłużył.
ich stronę szybkim krokiem.
do domu pokaźną premię. Shep mógłby w końcu zauważyć, że jego żona też coś potrafi i ma
Kwestia Quincy'ego i Kimberly nie była taka prosta. Dwie doby po tamtym
muszce własnego ojca. Nawet jeśli nie uda nam się włączyć zeznań dzieciaka do materiałów
morderca upuści broń, czy zgubi pocisk z koszulką, już sam nie wiem, co tam jeszcze.
- Proszę raczej powiedzieć, kim jest pani.
strzał. Może doszło do kłótni kochanków, a może facet po prostu się spił. Matka nie spotykała
Pokręciła głową.
27


- To może dzisiaj wieczorem?

się o krok w bok. Rainie opadła na kolana.
- Dość ryzykowne i trochę dziwne. Skoro postanowił w tym grzebać,
Rainie. - Uważam, że gdyby ktoś poświęcił jej odrobinę właściwej

aroganckiego męskiego świata.

- Okrutnik.
Niewiele myśląc, zdzielił napastnika w szczękę i ze zdumieniem zobaczył, że jego cios, chociaż poszedł trochę bokiem, okazał się skuteczny. Ricka wparło w siedzenie, coś upadło na podłogę. Nóż! A obok kawałek nylonowej linki.
- Mam takiego samego. Wszyscy chłopcy mają.

O’Gradych. Sandy i Becky muszą mieć pełną ochronę. Według wstępnych informacji Richard

- Tak. Oczywiście.
Nie spuszczając z niej ciemnozielonych oczu, dyrektorka otworzyła górną szufladę
napotkała jego oczy, dostrzegła, że zniknął z nich spokój i pewność siebie. Strach Kilcairna